Nic nie zatrzyma Twojego serca

Dziura w sercu, niby tylko niewielka szczelina, a naprawdę ogromna wyrwa braku okazywanej miłości. Z tą diagnozą szukałem recepty. Chirurdzy mają swoje pomysły. Gdzie jednak recepta na zranioną duszę. Pojechałem na ŻBO. Liczyłem, że dowiem się od Nicka jak sobie radzić z tym, gdy brak Ci czegoś tak ważnego co jest częścią Ciebie.
Tymczasem odpowiedź przyszła nieco wcześniej. To dzięki Łukaszowi Milewskiemu usłyszałem kilka ważnych dla mnie słów.
Zacznijmy od tych wydawać by się mogło najbardziej oczywiste:
Kochać siebie to cenić siebie. To czuć taką wartość siebie, która nie znajduje odbicia w żadnej cenie, nawet tych w dubajskich kurortach. Trudno jest kochać siebie, gdy inni Twoją miłość za nic mają. To jednak nie egoizm, trzeba najpierw pokochać siebie, by z tą miłością na rękach iść do innych ludzi.
Nie trzeba trzymać za rękę tylko za serce – mówił Milewski. Gdy tak jest, to nic a nic już nie jest potrzebne. Tylko serce przy sercu. Serce do serca wyśpiewujące pieśń pełną miłości. Dlatego Nick jest tak szczęśliwy, bo najważniejsze, by ktoś trzymał Cię za serce. Nawet jak się wszystko sypie w maku drobiny najmniejsze.
Łukasz mówił też o strachu. Strach ma spełniać swoją funkcję. Był i zawsze będzie obecny. Jest nieodłączną częścią walki o przetrwanie. Co z nim należy zrobić? Pozwolić mu być. Banał. Nie bój się bać – mówił Milewski. Akceptacja swojego strachu nie jest banałem. Trzeba sobie „pozwolić sobie się bać”. Szaleństwo? „Tylko szaleńcy uratują świat”.

Już dziś możemy sprawić by wokół nas działo się życie bez ograniczeń. Nic nas nie zatrzyma. Nic nie zatrzyma Twojego serca. Nikt!!! Ono ma prawo do dni kolejnych. Do wybijania miarowych kroków szczęścia. Nic nie stanie mu na drodze.
Dziękuję Łukasz za tę wiarę.

One comment on “Nic nie zatrzyma Twojego serca

  1. MI

    Bardzo Dziękuje za ten tekst …..dzięki niemu bardziej wierze, że „nic nie zatrzyma mojego serca”…. ale jeszcze większa jest moja wiara w to,że Ktoś chwyci moje serce mocno i sprawi, że zniknie „rozsypany mak”…..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.