Serce przy sercu

Znów dziś o sercu
Ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane. To najważniejsza myśl koncepcji Alexandra Lowena. Jego analiza bioenergetyczna jest systemem terapeutycznym, który patrzy na osobowość człowieka równocześnie przez pryzmat ciała i umysłu. Wilhelm Reich, nauczyciel Lowena sformułował pojęcie pancerza mięśniowego. To napięcia gromadzone w ciele od wczesnych lat dzieciństwa. Ma chronić przed bolesnymi doświadczeniami emocjonalnymi czy aktami agresji. W ciele zapisują się doświadczenia całego życia,
Ma to jednak wpływ na możliwość przeżywania tu u teraz siebie i innych.
To krótki rys wprowadzający do dzisiejszych refleksji. Zaintersowanych powyższym tematem odsyłamy na tę >>> stronę <<<.
***
Pancerz, który nas miał chronić nie chroni. Pancerz, który miał ratować serce, ciśnie je i niszczy. Nie ma pożytku z pancerza. Odwagi trzeba by go odrzucić. Może z większym ryzykiem ale z większą wolnością i swobodą oddychania. Tylko tak można zasmakować każdej cudownej chwili życia. Choć myślisz, że bliskie to obłędu, bo życie nadmiernie czerpane garściami uderza w skronie, to wiedz, że warto. Życie składa się z zachwytów, przeżywania wciąż na nowo zachwycającej banalności codzienności. Nic innego nie jest ważne, jak to co tu i teraz.
*****
Stali Czytelnicy naszej strony pamiętają doświadczenie jeżyków zwiniętych w kulki i przemykających prędko po naszych plecach. Ten stan niezwykłego poruszenia i ekscytacji pojawił się, gdy dostrzegłem u znajomej z Drużyny Szpiku pewien udostępniony post. Tak poznałem książkę „Kobieta z męskim sercem”. Musiałem poznać tę opowieść. Musiałem poznać jej autorkę. Tak rozpoczęła się moja „litania do schorowanego serca”. Mój zabieg mimo, że spędza mi sen z powiek i dostarcza mi tu, jak widzicie wiele głębokich doświadczeń, jest błahostką wobec tego co się wydarzyło w życiu Pani Adriany. To postać zachwycająca. Pełna wyczuwalnej energii i woli zwycięstwa. Wszędzie jej pełno, dlatego tak bardzo mi z nią po drodze.
Kolejne wezwania o nadzieję dla umierającego serca dostarczają nieskończonej ilości pełnych emocji modlitewnych wezwań.
– Dziecko… Skąd w Tobie tyle siły
To niesamowita kobieta, po kilku zdaniach rozmowy rozgryzła mnie posadziła na metaforycznym krześle, gdzie plany na przyszłość wyglądają znacznie ciekawiej. Kurczę a to niby ja jestem >>> czarodziejem emocji <<<.
– Mamo, jak ja byłem mały, to ty mnie uczyłaś chodzić. Teraz ja ciebie będę uczył
Teraz Pani Adriana Szklarz wróciła już do zdrowia i uczy chodzić przez życie ie tylko z kijkami od nordic walking.
Dziękuję Adriano za inspiracje, za chwile wzruszeń. Całe szczęście, że powtarzane przez Ciebie zdanie: pamiętaj główna bohaterka przeżyła, okazały się być prawdą. Martwiłem się z nią i bałem. Mogłem też z Tobą przeżywać chwile szczęścia.
„Kiedy ktoś przechodzi właśnie przez burzę, twoja cicha obecność jest potężniejsza niż milion pustych słów. Thema Davis
Ten cytat zwarty w książce przypomina mi o nadchodzącej burzy. Wiem, że ją przejdę. Już nie sam jak podczas ostatniej wędrówki. Będzie Twoja obecność, którą z kart książki zabieram do mojego skołatanego serca.
Bo miejsce Serca jest przy Sercu. Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.